Cześć. Mam na imię Kacper Nosal;-) Urodziłem się 15.03.2010 roku i od pierwszych dni swojego życia walczę z następstwami błędów lekarskich popełnionych podczas porodu. Choruje na mózgowe porażenie dziecęce w postaci cztero-kończynowego niedowładu spastycznego,małogłowie oraz padaczke (Zespół Westa). Choroby te powodują ,że nie potrafię chodzić, siedzieć a nawet stabilnie utrzymać główki jednak z każdym dniem walcze o moje zdróweczko ;-) Pokazuje Wam w tym blogu moje życie..ale i tez wspaniałych ludzi...moich Aniołków których spotykam na mojej drodze zycia;-)
kontakt do mnie a raczej do mojej mamusi:
tel.692 112 143
e-mail:kacpernosal@onet.pl
oraz zapraszam na Fb -Kacper Nosal

sobota, 24 września 2016

18 wrzesień

witajcie Kochani...
oj co to za dni...
jest ciężko...
a wręcz bardzo ciężko...
wczorajszy dzień zakończył się na podaniu mi relsedu( to taki mocny lek uspokajający) i po nim wkoncu mogłem zasnąć w spokoju...
spałem do 6 kiedy to obudził mnie kaszel...
szybka inhalacja i...
znowu drzemka aż do popołudnia...
po wybudzeniu śniadanko i zaczęło się...
wymioty męczyły mnie cały dzień...
mamcia już spakowala torbę bo do wyjazdu do szpitala jest tuż tuż, jednak jeszcze się bronimy przed tym bo wiecie jak to jest w szpitalach...
późnym wieczorem udało się troszkę zjeść i do tego lekarstewka i jakoś jest lepiej chcoc do "dostatecznego" stanu jest daleko...
wszystko to powoduje też flegmula która wyłazi podczas wymiotów wręcz w ilościach niewyobrażalnych...
oby noc przetrwać i może jutro będzie wkoncu lepiej...
ta infekcja należy do jednych z gorszych ale nie poddaje się i walcze...
buźiaki w nosalki pa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz