Cześć. Mam na imię Kacper Nosal;-) Urodziłem się 15.03.2010 roku i od pierwszych dni swojego życia walczę z następstwami błędów lekarskich popełnionych podczas porodu. Choruje na mózgowe porażenie dziecęce w postaci cztero-kończynowego niedowładu spastycznego,małogłowie oraz padaczke (Zespół Westa). Choroby te powodują ,że nie potrafię chodzić, siedzieć a nawet stabilnie utrzymać główki jednak z każdym dniem walcze o moje zdróweczko ;-) Pokazuje Wam w tym blogu moje życie..ale i tez wspaniałych ludzi...moich Aniołków których spotykam na mojej drodze zycia;-)
kontakt do mnie a raczej do mojej mamusi:
tel.692 112 143
e-mail:kacpernosal@onet.pl
oraz zapraszam na Fb -Kacper Nosal

poniedziałek, 25 września 2017

24 wrzesień

Hejo...
Tak witam mamcie i nowy dzionek a jak to jest jeszcze łikendzik i można w wyrku poleżeć i nic nie robić...
Zostaje tylko się cieszyć ...
Jutro od samego ranka wygibaski z wujaszkiem i ciocia a więc uciekam chrapciac...
Buziaki w nosalki pa

23 wrzesień

"JESTEM MAŁY TERRORYSTA "
miłego łikendziku

22 wrzesień

 

Poznajcie mojego nowego łóżkowego funfla...
Zielony...
Jasno zielony ...
Wyrazisty kolor a więc taki jak uwielbiam...
osobisty Groszek i to na dodatek który ma na imię tak jak mój tatuś a więc "Grześ" ..
Teraz jak będzie groszek w zupie to będę omijac go bo przecież rodziny funfla nie ma co zjadac ;-)

Rozpoczął się dziś upragniony łikendzik i już plany na niego są tylko aby pogoda była ładna ...
Buziaki w nosalki pa
Przypominam Wam o kiermaszu... https://www.facebook.com/events/118048668905466/?ti=cl

21 wrzesień


Zdjęcie użytkownika Kacper Nosal.Moja mina mówi sama za siebie ..
Flegmula....
Przypomniala sobie dziadula o mnie ...
Ulewa goni ulewe..
Wilgotność duża i takie są tego konsekwencje. 😯😯😯
Wymiotowałem 4 razy doprowadzając mój organizm do zmęczenia...
Najważniejsze że apetyt mam..
Zajęcia w Ciociami super...
nawet dziś ciocia Ania pochwaliła mnie do mamci że wczoraj dałem sobie buzie pogłaskać i uśmiechałem się przy tym (dotykanie działa na mnie jak czerwona płachta na byka - nienawidzę) a jednak jakoś ciocia ma " coś " w sobie co mi bardzo odpowiada:-)
Ciocie się mnie nie boją i mojej niedokładności wręcz przeciwnie .. uczą się jej aby mnie lepiej poznać i wszystkiego chcą spróbować łącznie z przeszkoleniem od mamy jak mnie nakarmic...
Fajnie że ktoś chce mamcie wyreczyc w paru rzeczach by mogła mieć chwilę dla siebie choć te chwile to najczęściej gotowanie obiadku sprzątanie czy prasowanie jednak wiedząc że jestem w dobrych rękach wszystko sprawniej idzie ...
Teraz uciekam chrapciac i regenerowac siły przed jutrzejszym dniem...
Buźki w nosalki pa

20 wrzesień

A oto fotki z wczorajszego dnia ...
Fajowo ...
Praca nad skupieniem wzroku niej jest łatwa ale jak Król Nosal I chce to potrafi 😉😉
Buziaki w nosalki






17 wrzesień

Zdjęcie użytkownika Kacper Nosal.Zdjęcie użytkownika Kacper Nosal.Witajcie po dłuższej przerwie...
Oj co to by za tydzień...
W skrócie mówiąc "działo się "...
Od poniedziałku zajęcia z Wujaszkami i Ciociami z którym nie ma czasu na nudę a przy okazji najważniejsze
nauke nowych rzeczy ...
Coraz lepiej " łapie " po co mam ręce i nogi ...
moja lewa ręka zaczyna działać tak jak ja chce a więc tu ruszyć tu rozwalić nią a tu coś zwalić hehe...
Niech się dzieje 😊
W piątek byłem na dodatkowych zajęciach w osrodku "Gromadka" gdzie mamcia zostawiła mnie samego z Ciociami i mogłem pobyć z innymi dzieciakami ...
Zbytnio do domu nie mialem weny wracać ale popołudniowe obowiązki wzywały..
Od przyszłego tygodnia będzie to jeszcze dłuższy pobyt ( ja się bardzo cieszę tylko mamcia ma pierta bo po ponad 7 latach trudno tak zagospodarować "wolny"czas beze mnie ... )
Wszystko będzie fajowo 😉😉
Zbiórka z Agro Promocji już rozliczona -podsyłam potwierdzenie i jeszcze raz Dziękuję...
Już za parę dni będziecie mogli nabyć "pozostałości " które pozostały z kiermaszu i wesprzeć moje leczenie oraz rehabilitację ( a jak widzicie jest coraz lepiej)...
No to tak w skrócie co tam w moim Nosalkowym świecie...
Buziaki w nosalki pa

wtorek, 12 września 2017

Zdjęcie użytkownika Kacper Nosal.11 wrzesień

Cześć ...
Ogłoszenia parafialne czas rozpocząć...
A więc po kolei...
Na początku Dziękuję organizatorom za wyrażenie zgody na zbiórkę pieniążków na moje dalsze leczenie...
Dziękuję wszystkim zaangażowanym w cale to przedsiewziecie a więc
-wolontariusza którzy śmigali z puszeczkami
-cioci Ani i Wujowi Łukaszowi za to że z tak daleka przyjechali pomóc ...
- Cioci Anecie i Wujowi Tomkowi za pyszną kawę która można było wypić, a tu info o tej pyszniutkiej kawusi
https://www.facebook.com/caffecagliaripolska/?ref=py_c
-Wujowi Marciowi i Cioci Paulinie za wytrwałość
-wszystkim którzy upiekli ciacho i podarowali rzeczy na kiermasz
- mamci też pasuje podziekowac za "wyprodukowanie" rzeczy
Ale przede wszystkim DZIĘKUJĘ WAM za wsparcie...
Za każdy grosik ,złotóweczke...
Za każde miłe słowa wsparcia...
Za każde "zdrówka dla Kacperka" " podziwiamy i trzymamy kciuki "
A więc..
jesteście wszyscy tacy super
Dzięki Wam na moje subkonto jutro trafi 7400 zł ...
😁😁😁😁
Osobiście nadzorowalem zbioreczke i stwierdzam że udała się bardzo...
Super ludzie i super rzeczy potrafią zmienić świat -namalować w szarej rzeczywistości kolory i pokazać że wspólnie można wiele ...
Jeszcze raz ogromne DZIĘKI ..
Kolejne miesiące mam zapewnioną rehabilitację 😙😙😙
Teraz pora dla mamci na regeneracje więc wybaczcie jak parę dni nie będę tu zaglądac ale obiecuję że wszystko Wam opowiem
Buziak w nosalki pa

A ten żółty ptaszek stwierdził że odfrunie z bagażnika ...