Cześć. Mam na imię Kacper Nosal;-) Urodziłem się 15.03.2010 roku i od pierwszych dni swojego życia walczę z następstwami błędów lekarskich popełnionych podczas porodu. Choruje na mózgowe porażenie dziecęce w postaci cztero-kończynowego niedowładu spastycznego,małogłowie oraz padaczke (Zespół Westa). Choroby te powodują ,że nie potrafię chodzić, siedzieć a nawet stabilnie utrzymać główki jednak z każdym dniem walcze o moje zdróweczko ;-) Pokazuje Wam w tym blogu moje życie..ale i tez wspaniałych ludzi...moich Aniołków których spotykam na mojej drodze zycia;-)
kontakt do mnie a raczej do mojej mamusi:
tel.692 112 143
e-mail:kacpernosal@onet.pl
oraz zapraszam na Fb -Kacper Nosal

niedziela, 4 stycznia 2015

Witajcie;-)

u nas zima na całego dlatego tez siedzimy w domku i czekam na odpowiedania ilosc śniegu i wyjazd na moje saneczki ;-) cos zaczyna mi znowu dokuczac katarek i kaszelek ale musze byc zdrowy bo w tygodniu bede mial badanko glówki EEG i musze być zdrowy...a na dodatek 13 stycznia wizyta u Pani doktor neurolog no i 15 wizyta w Zakopanem.... 
dzis był u mnie wspaniały gość- ksiadz i poblogloslawił domek ,rodzinke i mnie...hehe tak śpiewałem podczas modlitwy że az ks.Kszysztof sie śmiał ...no co też chciałem sie pomodlić tak po swojemu ;-)
nastał nowy 2015 rok i czas Wszego rozliczania sie no i chcialem Was prosic o przekazanie dla mnie 1% swojego podatku ....
Wasz 1% podatku  daje mi szanse na lepsze zycie bez bólu , cierpienia z systematyczna rehabilitacja ,turnusami rehabilitacyjnymi  i leczeniem .... wystarczy w formularzu PIT wpisać numer: "KRS 0000037904" a w rubryce Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1% podaj: "13512 Nosal Kacper Antoni" Prosimy również o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”. 
Prosze Was rowniez o udostepnianie tego pościku i przekazanie swoim znajomym mojej prosby... w grupie siła ..... jest duzo potrzebujacych ale jezeli uznacie moja osóbke warta Waszej pomocy bede bardzo wdzieczny ;-) pieniążki trafia na moje konto dopiero na przełomie pażdziernika i listopada a kazdy grosik wraca do nas dopiero po przeslaniu faktury za moje leczenie czy rehabilitacje a wiec kazdy Wasz grosik jest spożytkowany na mnie ...nie ma możliwosci aby te pieniązki mogli rodzice" wybrac czy wypłacic"  po przeslaniu faktur czekamy okolo 2 miesiece na refundacje i znowu te pieniazki trafiaja na  rehabiliatcje i tak w kółeczko ;-) 
 w tym roku czeka mnie minimum 2 turnusy rehabilitacyjne i jeden zabieg fibrotomii (oczywiscie wszystkie płatne w 100%) do tego dochodzi comiesieczna rehabilitacje z wujciem Michałem Pnf-em,cwiczenia metoda Vojty  i leczenie aminkami co zsumowane daje okolo 50 000zł  rocznego mojego leczenia.... chcialbym aby wszystkie te plany mogły sie spelnic jednak bez Waszej pomocy nie bedzie to mozliwe .... rodzice organizuja róznego rodzaju zbiorki (kiermasze,koncerty,akcja na "siepomaga" , zbiorka nakretek ) ale to dzieki Wam moge osiagac to co już osiągnełem ...dzieki Waszemu wsparciu i mojej ciezkiej pracy nadzieja nie umiera ze kiedys stane na wlasnych nózkach ...ale sie rozpisalem hoho...dobra kończe Dziekuje Wam za wysłuchanie... acha i mamcia kazała mi podziekowac za wszystkie mile slowa jakie do niej piszecie oj jak jej sie bużka cieszy gdy widzi że to co robi z tatulkiem podziwiacie;-) dziekuje Wam i za to  ... ..buziaki w nosalki pa;-)

https://www.facebook.com/events/1393146050981278/

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza