29 listopad
witajcie..PROSZĘ PRZECZYTAJCIE DO KONCA ❤❤❤witam Was po całym dniu walki z choróbstwem...
oj nie jest łatwo ale rączki rodziców działają takie cuda że tylko w ich objęciach można zasnąć i regenerowac siły do walki ...
mam potężny katarek - tak sędzi głęboko że nawet mój magiczny odciągacz kózek z nosa nie daje rady... siedzi w zatokach i nie chce wyjść ale my się z nim rozprawimy!!
gorączka wczoraj doszła do 39.3 i już zaczęły się pojawiac drgawki ale szybko poszly w ruch okłady lekarstwa i na początku się zakończyło...
uff..
nie wiecie jaka ulga była jak było po...
gdyby dalej nie przechodziło pewnie czekał by mnie szpital a wiecie że zawsze walcze do końca aby unikać tej ostateczności...
pulsoksymert pilnował mnie cała noc...
do tego czujnik temperatury który zaczął odzywać się koło godziny 2 w nocy ale znowu kolejna dawka leków i po...
humorek mi dopisuje ...
apetyt w miarę ok choć raz niestety zwymiotowalem jedzonko...
jestem trochę śpiący i rozluźniony ale to pewnie działanie leków...
oj gdyby tak moje ciałko było rozluźnione cały czas a nie życie w spastyce:-(
Chciałem Was serdecznie zaprosić na wydarzonko na fb -kiemrasz z którego dochód w 100% trafia na moje subkonto w fundacji Zdazyc z pomoca a tam
będzie wspierał moje dalsze leczenie.. .
można mieć coś fajnego, wesprzeć Mikołaja w prezencie np pod choinkę a na dodatek przed świętami uszczęśliwić takiego Gościa jak ja :-)
początkiem roku chce wyruszyć na kolejny turnusik do Michalkowa aby nabrać nowych umiejętności więc będzie to kolejny spory wydatek ale dla tych małych sukcesikow wiem że warto walczyć...
ale się rozpisałem...
no dobra kończę już...
oto link do wydarzenia
https://m.facebook.com/events/1831096073777984
PROSZE ZPARASZAJCIE ZNAJOMYCH UDOSTĘPNIAJCIE I WSPIERAJCIE:-)
całe info w wydarzeniu
a na początek karteczki świąteczne wykonane przez mamcie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz