Cześć. Mam na imię Kacper Nosal;-) Urodziłem się 15.03.2010 roku i od pierwszych dni swojego życia walczę z następstwami błędów lekarskich popełnionych podczas porodu. Choruje na mózgowe porażenie dziecęce w postaci cztero-kończynowego niedowładu spastycznego,małogłowie oraz padaczke (Zespół Westa). Choroby te powodują ,że nie potrafię chodzić, siedzieć a nawet stabilnie utrzymać główki jednak z każdym dniem walcze o moje zdróweczko ;-) Pokazuje Wam w tym blogu moje życie..ale i tez wspaniałych ludzi...moich Aniołków których spotykam na mojej drodze zycia;-)
kontakt do mnie a raczej do mojej mamusi:
tel.692 112 143
e-mail:kacpernosal@onet.pl
oraz zapraszam na Fb -Kacper Nosal

niedziela, 29 marca 2015


Była !!!!

Cześć czy Wy to widzicie kto mnie dziś odwiedził ...moja 3 dziewczyna Klarunia. .. moje wypieki na policzkach pokazują ile radości i szczęścia mi sprawiła swoją wizyta .... nawet za rączkę się trzymalismy i nikt nam tego nie pokazywał.... o jacie jak fajowo było .... szkoda tylko że tak króciutko...
I wiecie co Wam jeszcze powiem ... wiosna wkoncu się rozkręca i juz kwiatuszki kwitną w ogródku....byłem dziś z tatulkiem na spacerku ale zdjęcia Wam jutro pokaże a teraz zmykam do mojego łóżeczka buziaki w nosalki pa

piątek, 27 marca 2015

Wizyta

Heloł Kochani ..oj jak te dzionki szybciutko mijają i turnusik juz tuż .... chce Wam serdecznie podziękować bo dzięki Waszemu zaangażowaniu w kiermasz i w świeczkowa akcje urodzinowa udało się uzyskać ... uwaga .... 1443 zł ....
a więc jest z czego się cieszyć ... co ja bym bez Was zrobił ... reszta pieniążków trafi ze zbióreczki u Wuja Szubryt ale o tym zaraz opowiem ....
Jak juz kiedyś wspominałem ,po 7 miesiącach oczekiwania w kolejeczce byłem u Pani doktor od rehabilitacji ...oczywiście postępy są. .. huraaaaaaaaa
przecież jestem zdolny i dzielnie ćwiczę wiec muszą być małe sukcesy ....po badanku dostałem karteczkę ze skierowaniem na ćwiczonka met.Vojty i co .....16 miesięcy!!!! oczekiwania w kolejnej kolejeczce .... tak więc wychodzi ze na opłacenie przez nasze Państwo 10 rehabilitacji o łącznej kwocie 600 zł trzeba czekać 2 lata ... fajnie co??? Ale nie ma się z czego cieszyć bo ja przecież nie mogę czekać 2 lat -najważniejszy jest każdy dzień każda godzina, minuta. ... i to dzięki Wam,moim Aniołom którzy nie pozwalają mi na leniuchowanie i chcą mi pomoc mogę ćwiczyć .... a w kolejeczce i tak bede czekal ...może się wkoncu doczekam..
Kolejny ząbek juz wypadł i wróżka zebuszka wróciła mi do skarbonki pieniążka
Dziś byłem w szkole i tam też pochwały ,no jacie jak to miło ...
Trochę humorki różne bywają ale ależ tym sobie radzimy
Tak jak pisalem Wam wyzej zakonczyla sie kolejna zbioreczk u Wuja Szubryt na sklepikach.. łaczna kwota to 6824zł- czesc z tych pieniazkow trafi na pokrycie pozostalych kosztow turnusu a pozosatele pieniazki trafia do Wujcia Michala oraz na rehabilitacje met.Vojty za Wygibaski ze mna
zakonczyla sie rowniez zbioreczka na Hali handlowej Gorzkow -kwota to 834 zł - pieniazki trafia rowniez do Wujcia Michala oraz na rehabilitacje met.Vojty
Dziekuje kazdemu kto sie przyczynił do uzyskania takiego pieknego wyniku i Wlascicielom za zgode na przeprowadzenie zbiorek  a na dole oczywiscie oswiadczenia ze zbiorek publicznych :
Oswiadczenie nr.1
Fundacja Dzieciom "Zdażyć z Pomoca" ul.Łomiańska 5, 01-685 Warszawa (na podstawie decyzji MAC zezwalającego na organizacje zbiórke-decyzja nr.71/2014 na podstawie zezwolenia wydanego przez ta własnie Fundacje Dzieciom w dniach 01.12.2014-28.02.2015 r.w sklepach firmowych Zbigniewa Szubryt przeprowadzono zbiórke na leczenie i rehabilitacje dla Kacpra Nosal .W wyniku przeprowadzonej zbiórki publicznej zebrano kwote 6824 zł(słownie: sześć tysięcy osiemset dwadzieścia cztery złote 00 groszy) w wyniku zbiórek do puszek stacjonarnych
Oswiadczenie nr.2
Fundacja Dzieciom "Zdażyć z Pomoca" ul.Łomiańska 5, 01-685 Warszawa (na podstawie decyzji MAC zezwalającego na organizacje zbiórke-decyzja nr.71/2014 na podstawie zezwolenia wydanego przez ta własnie Fundacje Dzieciom w dniach 01.12.2014-28.02.2015 r.na terenie Hali Handlowej Gorzków przeprowadzono zbiórke na leczenie i rehabilitacje dla Kacpra Nosal .W wyniku przeprowadzonej zbiórki publicznej zebrano kwote 834 zł(słownie: osiemset trzydzieści cztery złote 00 groszy) w wyniku zbiórek do puszek stacjonarnych

Beksalala

Witajcie... mam nadzieje ze u Was lepszy humorek niż u mnie .... płacze i płacze i marudze i tak w kółko .... boje się sam zostawać w pokoiku a nawet leżęc w moim łóżeczku...
Ćwiczenia z Wujciem zaliczone -myślę że ocena dobra należy mi się
Jutro jadę do Pani doktor do kontroli po oczekiwaniu 7 miesiącach w kolejeczce -wieczorkiem raport zdam a teraz uciekam chrapciac pa

środa, 25 marca 2015

Wkoncu

Cześć .... wkoncu się doczekałem ćwiczonek z Wujciem Michałem.... tak długo go nie było że już myślalem ze może się na mnie obraził bo ostatnie wygibaski nie należały do najbardziej udanych.... postanowiłem więc dzielnie ćwiczyć.... uczyłem się siedzieć z wyprostowanymi nóżkami a to takie trudne,na dodatek w plecykach pobolewa jednak czego to się nie robi dla zdrowka....
Dalej kaszle i odchodzą mi gluciki z plucek..... Dostałem od rodziców zaległy prezencik urodzinowy..... to takie urządzonko które w pokoiku robi klimacik jak nad morzem i wiecie że odchodzi mi przez to więcej tych paskudztw a przez to lepiej mi oddychać no i mogę brykac jak mały tygrysek.
Jutro mam obiecany spacerek ale musi nie byc wiaterku,dziś mimo ślicznego słoneczka za bardzo wiało aby mogłem główkę na "POLE" wystawić ... pole bo u nas chodzi się na pole a nie na dwór taki psikus:-)
Na dziś to tyle bo trzeba iść chrapciac aby rano mieć siły na wygibaski z Wujciem i spacerek ...buziaki w nosalki pa

niedziela, 22 marca 2015

Och

Cześć Kochani .... moja gorączka juz się skończyła ale jestem bardzo ale to bardzo zaflegmiony.... dzięki mamusi oklepywaniu moich plecykow i cycuszkow mogę odkrztusic ogromne ilości tej paskudnej wydzieliny i choć na chwilę jest spokój .... nocą nie mogę spać ...płacze ,zloszcze się i sam nie wiem co bym chciał ... w dzień terroryzuje cały dom - boje się sam zostawać w pokoiku a nawet w moim łóżku....
Dziś oglądałem bajeczki i potem usunąłem sobie z takim uśmiechem na twarzy chce - słodziak jestem co ?
Buziaki w nosalki pa

Po????

Cześć Kochani
Donosze iż gorączka poszła sobie w kibiny -wkoncu..... bardzo bolą mnie dziąsełka i trudno mi cokolwiek jeść ale powoli z rodzicami jakoś zjadam to co w miseczce czy na talerzyki jest....
jest i zła informacja ... do Prokocimia dopiero mam na 6 maja, niestety wcześniej inne dzieciaki zajęły terminy ..
Dziś słoneczko zrobiło mega psikusa schowało się za ksiezycem ... ja to nie rozumie o co chodzi bo przecież słoneczko w dzionek świeci a księżyc w nocy jednak coś się poknocilo i księżyc obudził się w dzień ...ale to wszystko skomplikowane...
Zawitała wiosna jednak do niedzieli mam zakaz wychodzenia domku ale to dla mojego zdrówka .... buziaki dla Was w nosalki papa

piątek, 20 marca 2015

40 stopni

Tyle właśnie w nocy miałem gorączki .... ale od początku ....
Juz w poprzedniej nocy coś mnue brało , byłam niespokojny ,nic mi nie pasowało i pojawiła się gorączka ale dzionek minął w miarę .... zaczęło się koło godziny 15 goraczka ale tatulek szybko wyciągnął broń na nią i spadła .... najgorsze zaczęło się koło północy ... mamcia chciała mi zrobić fotkę dla Was i coś ja zaniepokoilo. .termometr w rękę i szok 40 stopni wiec szybka akcja chodzenia ale niestety pojawiły się jeszcze paskudne drgawki.. . No kurczaczek kiedy ja będę zdrowy !!!??? Ale najważniejsze do rana przestałem w łóżeczku jednak do Prokocimia nie było szans pojechać ...jutro mamcia ma umawiać nowy termin ...
To chyba przez ząbki bo juz 2 na dole widać a u góry kolejne się pchają na wymianę z mleczkami. ...
Teraz po lekarstwkach uciekam spać a dla Was buziaki pa