Cześć. Mam na imię Kacper Nosal;-) Urodziłem się 15.03.2010 roku i od pierwszych dni swojego życia walczę z następstwami błędów lekarskich popełnionych podczas porodu. Choruje na mózgowe porażenie dziecęce w postaci cztero-kończynowego niedowładu spastycznego,małogłowie oraz padaczke (Zespół Westa). Choroby te powodują ,że nie potrafię chodzić, siedzieć a nawet stabilnie utrzymać główki jednak z każdym dniem walcze o moje zdróweczko ;-) Pokazuje Wam w tym blogu moje życie..ale i tez wspaniałych ludzi...moich Aniołków których spotykam na mojej drodze zycia;-)
kontakt do mnie a raczej do mojej mamusi:
tel.692 112 143
e-mail:kacpernosal@onet.pl
oraz zapraszam na Fb -Kacper Nosal

piątek, 9 stycznia 2015

mega zmęczenie

oj jaki dziś była szalony dzionek ... rankiem jak zawsze aminki ,śniadanko i buch do szkoły na zajęcia z Ciocia Gosią a potem z Ciocia Teresą - tyle nauki i zabawy pożniej na szybciutka herbatke do Babci Dziuni no bo popołudniu Wujo Michał a na koniec.....ćwiczonka z mamcia ...nie mam sił ....ale mimo wszystko fajowo było bo tylko przez cięzką prace moge osiągną kolejne sukcesiki DOBRANOC KOCHANI 

czwartek, 8 stycznia 2015


mega ćwiczonka ;-)

Heloł ;-) szalony dzionek za mna...mimo tego e mamcie jakieś wirusiki dopadły to mi dała dzis w kość ;-) ale to tak pozytywnie w kość ... dość obijactwa wiecie jak to w świeta bywa a na dodatek moje kaszlenie wiec byla przerwa ....dziś dotarł do mnie taki fajowy nowy stół do ćwiczonek i już został wypróbowany ..... ćwiczonka nie są łatwe wieć jako 5-cio latek buntuje sie ile tylko wejdzie ... najgorsze że to na mamci nie robi wrażenia i nic mi nie odpuszcza... ale powiem Wam że pózniej to fajowo jest -tak mięśniaczki inaczej pracują - o nawet chciałem aparacik złapać ;-) Potem w nagrode miałem bąbelki- tyle bąbelków skakało po ciałku ...a jak śpiewałem ...coraz więcej zaczynam  mówić po swojemu i pyskować ..już słowo "nie " mi wychodzi coraz lepiej ;-) Jutro wracam do szkoły a wiec zmykam spać co by być wyspany na kolejny szalony dzionek ;-)
Buziaki w nosalki pa ;-)

środa, 7 stycznia 2015


parówy 


cześć...witajcie ....oj co to rano było ...taki ogromniasty mróz ze az paluszków u nóżek i rączek brakowało .... myślalem że Wujcio nie dotrze ale on zawsze punktualny i godzinka wygibasków w mig minela.... dzionek dziś był taki męski no bo mamcia odbierała nakrętaski ,13 stycznia przyjeżdza Wujo Jurek je od nas odebrac ....
Chciałew Wam wszytkim podziekować za zyczonka ...mimo tego że w paru miejscach z zyczonkami zmieniłem imie to i tak milo było poczytać a raczej mamcia mi je przekazala i tak wycałowała ze hoho 
Dziś był wyjątkowy dzień ..po raz pierwszy uczyłem sie jeść paroweczki z chlebusiem i takimi zmiksowanymi pomidorkami co keczup sie nazywaja...dziwne- jak by nie mogły mieć nazwy miksiopomidorki czy cosisik ale co tam,ważne że juz wiem jak to cudo sie nazywa  wcześniej próbowalem z mamcia ale nici z tego wyszły a dzis....PARÓWA ,CHLEBUŚ,MIKSIOPOMIDORKI I HERBATKA skonsmuowane  oj bede sie miał czym pochwalić Cioci Teresie w piątek ;-)haha 
no a teraz zmykam spać bo wyprzedze mamusie i bede mogł z taulkiem chrapciac a mamcie wygodnimy do mojego łóżeczka;-)
no wiec buziaki w nosalki 
no i zapraszam na wydarzonko 1% 
https://www.facebook.com/events/1393146050981278/

wtorek, 6 stycznia 2015

IMIENINKI 


Dzis mam imieninki i DZIEKUJE Wam za zyczonka ...oby sie spełniło jedno życzonko - mi wystarczy zdrówko ,usmiech i wspanili ludzie wkoło mnie Dziekuje jeszcze raz ...buziaki w nosalki 

poniedziałek, 5 stycznia 2015

sanki po tuningu 


czesc  hura wkoncu sie doczekalem moich śniegu i wyprobowania moich saneczek troszke po tuningu.... tatulek i dziadziuś przerobili mój stary fotelki i teraz moge smigac na nim na saneczkach .... no co, chore dzieci też chca sobie pojeżdzić  nie wiedzialem że zima może sprawić tyle radochy ...na dodatek dziadek a potem i ja rzucaliśmy śniegiem no i chyba na cale osiedle bylo słychać jak wołałem z radosci  och kurczaczek jutro też szykuje sie sie na saneczki tylko zeby znowu śnieg nie wyparowal w nocy;-) oj ile to wrażen dziś było wiec zmykam chrapciac a dla Was buziaki w nosalki 
acha pamietajcie o moim wydarzonku 1% i zachecajcie znajomych do przekazywania go dla mojej osóbki wiecej fotek na fb ;-)
https://www.facebook.com/events/1393146050981278/
 

niedziela, 4 stycznia 2015

Witajcie;-)

u nas zima na całego dlatego tez siedzimy w domku i czekam na odpowiedania ilosc śniegu i wyjazd na moje saneczki ;-) cos zaczyna mi znowu dokuczac katarek i kaszelek ale musze byc zdrowy bo w tygodniu bede mial badanko glówki EEG i musze być zdrowy...a na dodatek 13 stycznia wizyta u Pani doktor neurolog no i 15 wizyta w Zakopanem.... 
dzis był u mnie wspaniały gość- ksiadz i poblogloslawił domek ,rodzinke i mnie...hehe tak śpiewałem podczas modlitwy że az ks.Kszysztof sie śmiał ...no co też chciałem sie pomodlić tak po swojemu ;-)
nastał nowy 2015 rok i czas Wszego rozliczania sie no i chcialem Was prosic o przekazanie dla mnie 1% swojego podatku ....
Wasz 1% podatku  daje mi szanse na lepsze zycie bez bólu , cierpienia z systematyczna rehabilitacja ,turnusami rehabilitacyjnymi  i leczeniem .... wystarczy w formularzu PIT wpisać numer: "KRS 0000037904" a w rubryce Informacje uzupełniające - cel szczegółowy 1% podaj: "13512 Nosal Kacper Antoni" Prosimy również o zaznaczenie w zeznaniu podatkowym pola „Wyrażam zgodę”. 
Prosze Was rowniez o udostepnianie tego pościku i przekazanie swoim znajomym mojej prosby... w grupie siła ..... jest duzo potrzebujacych ale jezeli uznacie moja osóbke warta Waszej pomocy bede bardzo wdzieczny ;-) pieniążki trafia na moje konto dopiero na przełomie pażdziernika i listopada a kazdy grosik wraca do nas dopiero po przeslaniu faktury za moje leczenie czy rehabilitacje a wiec kazdy Wasz grosik jest spożytkowany na mnie ...nie ma możliwosci aby te pieniązki mogli rodzice" wybrac czy wypłacic"  po przeslaniu faktur czekamy okolo 2 miesiece na refundacje i znowu te pieniazki trafiaja na  rehabiliatcje i tak w kółeczko ;-) 
 w tym roku czeka mnie minimum 2 turnusy rehabilitacyjne i jeden zabieg fibrotomii (oczywiscie wszystkie płatne w 100%) do tego dochodzi comiesieczna rehabilitacje z wujciem Michałem Pnf-em,cwiczenia metoda Vojty  i leczenie aminkami co zsumowane daje okolo 50 000zł  rocznego mojego leczenia.... chcialbym aby wszystkie te plany mogły sie spelnic jednak bez Waszej pomocy nie bedzie to mozliwe .... rodzice organizuja róznego rodzaju zbiorki (kiermasze,koncerty,akcja na "siepomaga" , zbiorka nakretek ) ale to dzieki Wam moge osiagac to co już osiągnełem ...dzieki Waszemu wsparciu i mojej ciezkiej pracy nadzieja nie umiera ze kiedys stane na wlasnych nózkach ...ale sie rozpisalem hoho...dobra kończe Dziekuje Wam za wysłuchanie... acha i mamcia kazała mi podziekowac za wszystkie mile slowa jakie do niej piszecie oj jak jej sie bużka cieszy gdy widzi że to co robi z tatulkiem podziwiacie;-) dziekuje Wam i za to  ... ..buziaki w nosalki pa;-)

https://www.facebook.com/events/1393146050981278/

czwartek, 1 stycznia 2015

wycieczka ;-)

witajcie;-)
Dziekuje Wam za wspaniałe zyczonka na Nowy Rok - obiecuje że bede sie starał jak najwięcej robić postępow ;-) Dzisiaj nocka byla cieżka bardziej dla mamusiu niż dla mnie bo wstałem o 3 godzince i bylo jeszcze cemno no i do póznego wieczorka szalałem ....  pojechaliśmy do mojej trzeciej Babci -Jadzi ...chce Wam przedstawic 2 wspaniałe stworki, pierwszy to Deisy a drugi Osti - to sa pieski ktore bardzo lubia dzieci i tak do mnie sie tuliły ze hoho ...Osti czysćił mi języczkiem rączke a potem-grzał mi nózki jak pantofelki ;-) no i już wiecie dlaczego tak fajowo było .... wrociliśmy do domku a tam czekała mnie jeszcze jedna niespodzianka ...mamcia przebrała sie we fryzjera i pare włosów musiało być ciachnietych ...nowa fryzurke przedstawie Wam jutro ;-)
A teraz buziaki w nosalki ;-)
jezeli macie buteleczki o ktore Was prosiłem dajcie znac mamci a je od Was odbierze pa;-)
Wiecej foteczek na fb https://www.facebook.com/pages/Kacper-Nosal/470158033068429