Cześć. Mam na imię Kacper Nosal;-) Urodziłem się 15.03.2010 roku i od pierwszych dni swojego życia walczę z następstwami błędów lekarskich popełnionych podczas porodu. Choruje na mózgowe porażenie dziecęce w postaci cztero-kończynowego niedowładu spastycznego,małogłowie oraz padaczke (Zespół Westa). Choroby te powodują ,że nie potrafię chodzić, siedzieć a nawet stabilnie utrzymać główki jednak z każdym dniem walcze o moje zdróweczko ;-) Pokazuje Wam w tym blogu moje życie..ale i tez wspaniałych ludzi...moich Aniołków których spotykam na mojej drodze zycia;-)
kontakt do mnie a raczej do mojej mamusi:
tel.692 112 143
e-mail:kacpernosal@onet.pl
oraz zapraszam na Fb -Kacper Nosal

sobota, 29 listopada 2014


FRYZJER


czesc  no i dopadł mnie FRYZJER  ciachu ciachu i na główce pusto ale jutro jade na turnusik więc musze fajowo wyglądać  Troszke rankiem marudziłem bo coś znowu w gardełku gilgotało ale magiczny dymek i lekarstewka pomogły wiec zwarty i gotowy czekam na jutrzejsza godzinke "W' gdy zabiore swój plecaczek kogutka i pojade dzielenie sie uczyc i walczyc aby robic kolejne malutkie sukcesy  te male sukcesy przynoszą wszystkim duzo radosci a mi siły do dalszej nauki;-) To dzieki wszystkim ktorzy wzieli udzial w kiermaszu moge jutro ruszac;-) no i pamiętajcie ze kiermasz nadal trwa ... mozecie zamawiać a mamcia postara sie zaraz po powrocie wszystko ogranac https://www.facebook.com/events/502353989908806/
pozdraiwam Was no i do uslyszonka mam nadzieje ze jutro ale nie wiem jak tam bedzie z internecikiem i moze sie tak stać ze parre dni nie bede tu zagladal .....buziaki w nosalki pa;-)

piątek, 28 listopada 2014

Przygotowanka i obowiązki ;-)

Jak to za kazdym razem na początku witam Was z mega wielkim uśmiechem .. Powoli zaczyanmy sie pakować na turnusik ;-) i pamiętajcie że to dzieki Waszemu zaangazowaniu w kiermasz;-) jesteście wspaniali ;-) obowiązki jednak na pierwszym miejscu no i od rana same przyjemności - to ćwiczonka z ciocią Gosia an huśtwace ,deskorolce ,kręciolce  a potem z Ciocia Teresą- masowanko buzi,śpiewanie,nauka jedzenia i picia (dziś pomarańczy i soczku ) no i najfajniejsze Pokazywania....  cięzko jest rączkami pokazać ale mam przecież oczyska i nimi sie coraz lepiej posługuje a ana dodatek -mamcia też coraz więcej rozumie co mi w danym momencie potrzeba ...niby moje paczyska a czasem wydaje mi sie jak by to ona nimi patrzyla i zaraz wiedziala co mi tam w główeczce siedzi dostała nawet zadanie do domku spisac w zeszyciku jak to ja "porozumiewam sie" ze światem .... po powrocie do domku ,obiadek ,spanko i znowu ćwiczonka z wujciem Michałem ... tak minąl kolejny szalony dzionek więc uciekam chrapciac a Wam życze kolorwych snów ....
acha jutro ostatni dzionek zbioreczki :http://www.siepomaga.pl/f/zdazyczpomoca/c/1269
Dzięki Waszemu zaangażowaniu w kiermasz udało sie pozyskać 980 zł które przekazuje na rozpoczynający sie w niedziele turnus rehabilitacyjny w Krynicy.... Serdecznie DZIĘKUJE mamci za spędzone godzinki nad tworzeniem przedmiocikow no i oczywiście Wuja ,Ciocia którzy pomagali .... Co ja bym bez Was zrobił.... Za to obiecuje starać sie jak najbardziej nad ćwiczeniami, pilnie uczyc sie nowości i wdrażać je w życie JESZCZE RAZ DZIĘKUJE KOCHANI

Buziaki w nosalki pa;-)

wtorek, 25 listopada 2014

Mikołaj

hura .... zasłuzylam na prezenty ;-) odwiedził mnie dzis Mikołaj choć jeszcze listu nie napisalem ;-)  a wiec.... po całym roku bycia dzielnym człopcem który stara sie każdego dzionka ZASŁUŻYŁEM na niespodzinki ;-) Mamcia mi potajemnie do ucha szeptała że to nie koniec i Mikuś ma jeszcze mnie odwiedzic  ;-)  ;-)  Jutro ma mnie odwiedzić ktos tajemniczy ale teraz cichutko-nic Wam nie powiem....  jutro zobaczycie;-) takze buziaki w nosalki papa

poniedziałek, 24 listopada 2014

Nerwy

Witajcie ;-) Dzisiaj chce Wam cos ważnego przekazać ;-) za 2 tygodnie rodzice zaczynają bój ze szpitalem przed Sadem ..8 grudnia pierwsze spotkanie z sędzią i już wspólczuje rodzica tych nerwow ale oni musza walczyć ...bo walcza o prawde i o lepsze jutro dla Mnie (choc codziennie strają sie  najlepiej jak potrafia ;-) Wiem że to bedzie długo trwało ale trzymajcie kciuki aby prawda zwycięzła i za swoje czyny odpowiedzieli "ci" ktorzy mieli mi pomóc przyjsc na świat a nie spowodować aby moje zycie przeplatane bylo cierpnieniem i bólem..... Moze beda miec odwage powiedzieć choc  "przepraszam " bo przeciez jestemy ludzmi i możemy popełnic błedy ale trzeba umieć lub choć próbowac je naprawic i sie przyznac do nich ... No to tyle ogłoszen a u mnie.... Kolejny dzionek szaleństw i wspaniałego humorku .... Z Wujciem rankiem wygibaski potem z mamcia... Czekam na kolejna dostawe aminków wiec bedzie chwilowy brak diety;-) moża bedzie poszalec a nie tylko co 2h jedzonko ;-)  ;-) dobra zmykam chrapciac
Acha jeszcze jedno jak macie jakies nakretaski to piszcie do mamci bo juz powoli miejsce sie konczy no i mamcia musi dzwonic po Wujka aby przyjechal je odebrac ;-)
Buzkiaki w Nosalki pa;-)

Wizyta

Cześć Witam Was po całym wspaniałym dzionku od samego ranka wyczekiwalem na moich fajowych wujciów ... i wkońcu sie doczekałem ale fajowo było...z tego wszystkiego wyskoczyłem ze skarpetek hehe tyle wrazeń że aż cieżko zamknac oczka dlatego wskakuje do mamci i tatulka do łózeczka a Wam zycze kolorowych snów buziaki w nosalki pa;-)

piątek, 21 listopada 2014


Witajcie;-)

na samym poczatku sorki ze sie do Was nie odzywalem ale tyle pracy kazdy w kolo ma że jak juz jest wieczorek to z mamcia i tatulkiem zasypiamy no i chrapciamy do samego rana;-) Mamcia kursuje tylko po nakrętasy i co chwilka nowe sprawy do ogarnięcia albo produkuje bombeczki albo wygibaski ze mna.... a ja za to mam czas na męskie sprawy i zabawy tylko z tatulkiem;-) Rankiem ćwiczonka z Wujciem Michałem potem z mama ćwiczonka i tak dzionki mijają  Dzis szkola i.....WSPANIAŁE WIEŚCI .... Ciocie sprawdzały jak jest poprawa w moim rozwoju ..no i wiecie co jest  Najwieksza w kwesti mojego rozumowania mowy i per per cos tam - w kazdym razie zwiazana z moimi raczkami ,no ze juz lepiej pokazuje i ruszam nimi ... Sprawy fizyczne troszke gorzej ale najwazniejsze ze cos minimalnie do przodu.... najwiekszym problemem jednak jest to okropne napięcie mięsniowe ,bo ja tak duzo bym chcial ....chcialbym pokazywac wiecej rączkami czy tez nimi zabawki uderzac tak jak sie powinno ale to nie jest takie łatwe jak by sie Wam wydawalo..... ile to trzeba pomyslec aby rączka ruszyć nie mówiac o tym zeby zrobić chocby kosi kosi łapki...jednak pracujemy nad tym z Wujkami ,Ciociami ,Rodzicami....Ale sie Wam dziś rozpisalem ale jak sie tu nie chwalić z POSTĘPÓW - i wiedzice ZE TO WSZYSTKO DZIEKI WAM ,DZIEKI WASZEJ POMOCY bez ktorej nie miałbym rehabilitacji i aminkow JESZCZE RAZ DZIEKUJE przesylam kazdemu z Was mega buziaki w nosalki 
a to foteczka jak z Wujciem stoje na nózkach

środa, 19 listopada 2014


Nowy WSPANIAŁY Wujo Mateusz Ziółko;-)

Cześć przyjaciele- ale dzis wspaniałe wieści  Pewnie po foteczce już wiecie o co chodzi;-) Mamcia spotkała sie z nowym Wujciem Mateuszem i tak po cichutko zradze Wam tajemnice;-) WUJO ZAGRA DLA MNIE KONCERCIK;-) Hura  hura:-) ale ten przyszly rok sie wspaniale zapowiada bo to jeszcze nie wszystkie ciekawostki ale na razie nic nie moge wiecej Wam zdradzic  Takze trzymajcie kciuki bo organzacje- czas ją zaczać ja to mam wujków i ciocie od tego ale licze na Wasze zaangazowanie ;-)buziaki w nosalki pa;-)