Cześć. Mam na imię Kacper Nosal;-) Urodziłem się 15.03.2010 roku i od pierwszych dni swojego życia walczę z następstwami błędów lekarskich popełnionych podczas porodu. Choruje na mózgowe porażenie dziecęce w postaci cztero-kończynowego niedowładu spastycznego,małogłowie oraz padaczke (Zespół Westa). Choroby te powodują ,że nie potrafię chodzić, siedzieć a nawet stabilnie utrzymać główki jednak z każdym dniem walcze o moje zdróweczko ;-) Pokazuje Wam w tym blogu moje życie..ale i tez wspaniałych ludzi...moich Aniołków których spotykam na mojej drodze zycia;-)
kontakt do mnie a raczej do mojej mamusi:
tel.692 112 143
e-mail:kacpernosal@onet.pl
oraz zapraszam na Fb -Kacper Nosal

poniedziałek, 22 maja 2017

20 maj

8 rano ...
Bambus jest więc zapowiadał się super dzień...
Drgań mniej...
Humorek ok więc mamcia wkońcu mogła poszaleć z miotła i szmatką 😊😊
Od rana bardzo bolała mamcie głowa ale po 3 dawce leków na szczęście jej przeszło...
Ten chyba stres ostatnich tygodni wkońcu i mamcie zaczął odpuszczac i tak to się najczęściej kończy...
Ale już jest ok ...
Jutro ostatni dzień łikendziku a jak się dowiedziałem jutro zostaje z ciocia Ewa i babcia Dziunia bo mamcia jakiś pilny wyjazd ma do krakowa i to beze mnie...
Hmm...
Obiecuję że bede grzeczny 😋😋😋
Buziaki w nosalki pa

19 Maj

Mamcia jest moja i tylko moja
Nie ma to jak spać jak mały dzidziuś przy serdusiu...
Mamcia uziemiona ale ja uszczęśliwiony 😊😊
Dziękuję mamcia za wytrwałość...
I ja Wam życzę kogoś do kogo możecie się tak przytulić i chrapciac...
Buziaki w nosalki pa



18 maj

Zdjęcie użytkownika Kacper Nosal.
Zaczynamy powrót do obowiązków...
Bez pracy nie ma kołaczy a żeby były sukcesiki musi być ciężka praca...
Od rana wygibaski z Wujciem Michałem- wkońcu....
Wkońcu bo moj organizm już pokazuje brak wygibaskow...
Napięcie mega ogromne...
Spastyka daje po kosciach i miesniaczkach...
Do tego doszły znowu drgania takie jak po narkozie ale to dlatego że organizm osłabiony...
i tak jest fajnie bo wkońcu lato przyszło no i można ubrać spodenki i koszulkę z krótkim rekawkiem...
Zaraz zjadam obiadek i na spacerek uciekam łapać promienie słońca:-)
Buziaki w nosalki pa

czwartek, 18 maja 2017

16 maj


Jak nie jedno to drugie...
Jedno dziadostwo przegoniłem to przyplatało się drugie...
Wczorajsza nocna "przygoda " już coś przepowiadała...
Od rana nadęty brzusio i wręcz nie dotykalski...
Już mamcia wystraszyla się że to może ten woreczek z jakimiś robakami co w brzusiu jest ale na szczęście po masowaniu i lekach...
Zaczęło się bombardowanie bączkami które utkneły w flaczkach...
Ulga ...
Po porostu po chorobie mam taki apetyt że moje flaczki nie wyrabiają..
Zrobiły się leniwe a teraz trzeba je przywołać do porządku...
NAJWAŻNIEJSZE...
Wyniki moczu ok :-)
Można powoli wracać do trybu praca - rehabilitacja...
Buziaki dla Was w nosalki pa

Zdjęcie użytkownika Kacper Nosal.15 maj

Po ponad 3 h prób zaśnięcia skończyłem dzień na podaniu leków uspokajajacych...
Dziś nadrabiałem straty z ostatnich dni i chyba za bardzo nakręciłem się na śpiewanie i brykanie...
Organizm nie mógł się później wyciszyć....
Bardzo drgało moim całkiem...

Zdjęcie użytkownika Kacper Nosal. Ale już grzecznie chrapciam...
Buziaki w nosalki

poniedziałek, 15 maja 2017

14 maj

Zdjęcie użytkownika Kacper Nosal.Oczy są zwierciadłem duszy..
I chyba moja dusza ma się lepiej 😊😊😊
Nie ten Nosalek co 3 dni temu 😟😟
Obawa przed realna wizja szpitala zmotywowala mnie do jeszcze większej walki ...
Dziś po chorobie został tylko kaszel ..
mokry kaszel
A więc inhalator poszedł podwójnie w ruch + leki wykrztusne aby ta paskudna flegmule rozrzadzic i wykrztusic ..
Najważniejsze...
Gorączki brak😊😊😊😊😊
Mamcia dała mi syropek przeciw wirusowy i chyba to on pomógł..
Ale co tam ...
Najważniejsze że wszystko pomogło...
Przyszły tydzień jeszcze odpoczywam bo niestety...
Schudłem...
To co wypracowałem przed parę miesięcy niestety w ciągu paru dni się cofnelo...
Nóżki i rączki chudsze a na brzusiu znowu widać zeberka...
A było tak już fajnie ...
Zaczynamy "tuczenie" po raz kolejny ...
Buźiaki dla Was w nosalki ...
Pa

13 maj

Popatrzcie...
Kto mnie dziś odwiedził :-)
Dziękuję Wujaszki za odwiedzinki 😘😘😘😘
Super było poznać Wuja Rysia Peja Slums Attack Marcina DVJ RINK i Piotrka Gandi Ganda😊😊
Mogłem osobiście poznać i podziękowania Wujaszka za Duże serducha...
Jak pamiętacie 2 razy była organizowana zbiorka pieniazkow podczas koncertów Wujaszkow w Poznaniu na moja rehabilitację...
Także Wujaszki jeszcze raz ogromne DZIĘKI

U mnie zdrówko lepiej jednak ogromna ilość flegmy zalewa mnie i mamcia musi mnie non stop oklepywac...
Jeszcze tak gęsta flegmula nigdy nie była...
W poniedziałek mamcia będzie dzwonić o kamizelkę drenazowa...
Gorączka już mnie puściła...
Czasem tylko 38 się pojawi...
Buziaki w nosalki pa
Zdjęcie użytkownika Kacper Nosal.