Cześć. Mam na imię Kacper Nosal;-) Urodziłem się 15.03.2010 roku i od pierwszych dni swojego życia walczę z następstwami błędów lekarskich popełnionych podczas porodu. Choruje na mózgowe porażenie dziecęce w postaci cztero-kończynowego niedowładu spastycznego,małogłowie oraz padaczke (Zespół Westa). Choroby te powodują ,że nie potrafię chodzić, siedzieć a nawet stabilnie utrzymać główki jednak z każdym dniem walcze o moje zdróweczko ;-) Pokazuje Wam w tym blogu moje życie..ale i tez wspaniałych ludzi...moich Aniołków których spotykam na mojej drodze zycia;-)
kontakt do mnie a raczej do mojej mamusi:
tel.692 112 143
e-mail:kacpernosal@onet.pl
oraz zapraszam na Fb -Kacper Nosal

wtorek, 19 czerwca 2018

1 czerwiec

Zdjęcie użytkownika Kacper Nosal.Dziś moje osobiste święto...
Święto które bede mieć całe życie bo całe życie pozostane dzieckiem...
Choc ciało urośnie, zmeżnieje ja zawsze pozostanę tym małym chłopcem...
Tym małym chłopcem któremu została na samym początku życia odebrana szansa zycie ...
Szansa aby moc cieszyć się z życia,
Szansa aby moc dorosnąć,
Szansa aby skończyć szkole
Szansa na zostanie rodzicem ...
Szansa na samodzielność...
Jest jak jest ...
Czasu niestety nie da sie cofnąć i mimo że nikt mnie za to nie przeprosił...
Cieszę się z życia ...
Czerpie ja jak i moi rodzice z życia co się da choc czasem nie jest łatwo...
Bo zdrowie a może właśnie jego ograniczenia nie pozwalaja na to co inni mają od tak...
Ja coraz większy, ciezszy bryjajacy i nie chcący "usiedziec" w foteliku czy wózku...
Coraz więcej pyskujacy...
Coraz więcej urwisujacy..
Ale kochany przez najbliższych najbardziej na świecie..
Wystarczy mi bliskość osób i to ze czuje się kochany...
Wystarczy mi to ze wiem ze jestem dla kogoś całym światem i oczkiem w głowie ...
W ten dzień życzę Wam aby i Wy dostrzegaliscie pozytywny i pozostało w Was zawsze dziecko ktore rozumie wszystko w prosty sposób i cieszy się z małych rzeczy ...
Buziaki w nosalki pa

31 maj

Zdjęcie użytkownika Kacper Nosal.Wkoncu...
Po 1.5 tygodnia moge wyjść na świeże powietrze...
Leżing...
Odpoczywaing ...
Nicnierobiening...
Niestety choroba zostawiła ślady w moim organizmie ...
Gorączka sprawiła drgania ktore do tej pory nie chcą zbytnio ustac...
Mocne leki pomagają ale tylko na chwilę...
Czekamy na poprawę a jeżeli tak nadal będzie trzeba zacząć działać w ich opanowaniu ...
Może osłabienie organizmu jest jeszcze tego powodem a może "cos " to wywołuje ...
Pełnia księżyca tez moze miec na to wpływ...
Zostało czekać ...
Sporo zacząłem gadać po swojemu a wręcz pyskowac rodzica.. niech wiedza ze mam coś do powiedzenia;-)
Dziś długi łikendzik rozpoczęty a po nim ...
Może wkoncu szkoła ...
Oby ...
Wygibaski tez pora rozpocząć organizm juz sie upomina ...
Buziaki w nosalki pa

piątek, 1 czerwca 2018

29 maj

A oto moje gadanie podczas korzystania z kamizelki drenażowej...
Odrazu widac ze mi lepiej gadac bo dość że ta kamizelka tak porządnie mnie oklepuje i flegmula szybciej ucieka to dodatkowo zmniejsza mi się napięcie mięśniowe i wszystko jest łatwiejsze...
Na pierwszym miejscu łatwiej się gada ...
Potem rusza
A na końcu bryka ;-)
Chwila odpoczynku i zaraz będzie obiadek a potem ...
Może na chwilę na świeże powietrze jak tylko pogoda pozwoli...
Buziaki w nosalki pa

28maj

Witajcie ..
Przepraszam że się tak mało odzywam ale dochodzę do siebie ...
Odpoczywam a że mamcia sie rozchorowala to staram się być grzeczny ...
Brykam sobie w łóżku słuchając Nodiego a przy okazji kombinujac jak się tu przekręcić na brzuchol 😉
Do końca tygodnia zajecia z wujaszkami ale i szkola odwołana wiec sam funduje sobie rehabilitację ...
Uciekam chrapciac pa

25 maj

Zdjęcie użytkownika Kacper Nosal.Udało się
Wygrałem
Były to naprawdę trudne dni ...
Nigdy nie było problemów az takich z gorączką...
Najważniejsze że już po wszystkim ...
Organizm jednka bardzo bardzo osłabiony...
Cały dzisiejszy dzień to jedzonko i chrapcianie...
Zabieram siły ale pewnie to chwile potrwa zanim będę "zdrowy " ...
Buziaki w nosalki pa

24 maj

Kamizelka poszla w ruch ...
Puce czerwone ale gorączki bylo wtedy brak ...
Niestety wieczorem wywalila znowu temperature prawie 40 stopni jednak jak szybko się pojawiła tak szybko po podaniu leków i okładach spadła...
Każdy chyba tak ma ze zawsze wieczorem pojawia się goraczkula...
Na szczęście jest już ok ...
Przeciagam linę z wygrana nad choroba moja stronę ale najwyraźniej straciłem chwilowo czujność i lina znalazła się po stronie po której nie powinna się znalesc ...
Jako mały siłacz linka znalazła się po mojej stronie i juz musi tu zostać ...
Nie bedzie jakas goraczkula nade mna wygrywać ..
Walczę..
Nie poddam się..
Bo kto jak nie ja ...
Buziaki w nosalki pa

piątek, 25 maja 2018

24 maj

Zdjęcie użytkownika Kacper Nosal.Oczy są zwierciadłem duszy wiec moja wkoncu ma się lepiej ..
W nocy tylko raz alarm gorączkowy a od rana spokój!!
Brak gorączki ...
Organizm wymeczony okropnie ale bambus wkoncu jest ...
Śniadanko zjadłem w całości ...
Wymeczony jednak trzeba sobie drzemkę strzelić...
Dziękuję Wam za wsparcie...
Buziaki w nosalki pa



Kamizelka poszla w ruch ...
Puce czerwone ale gorączki bylo wtedy brak ...
Niestety wieczorem wywalila znowu temperature prawie 40 stopni jednak jak szybko się pojawiła tak szybko po podaniu leków i okładach spadła...
Każdy chyba tak ma ze zawsze wieczorem pojawia się goraczkula...
Na szczęście jest już ok ...
Przeciagam linę z wygrana nad choroba moja stronę ale najwyraźniej straciłem chwilowo czujność i lina znalazła się po stronie po której nie powinna się znalesc ...
Jako mały siłacz linka znalazła się po mojej stronie i juz musi tu zostać ...
Nie bedzie jakas goraczkula nade mna wygrywać ..
Walczę..
Nie poddam się..
Bo kto jak nie ja ...
Buziaki w nosalki pa