Cześć. Mam na imię Kacper Nosal;-) Urodziłem się 15.03.2010 roku i od pierwszych dni swojego życia walczę z następstwami błędów lekarskich popełnionych podczas porodu. Choruje na mózgowe porażenie dziecęce w postaci cztero-kończynowego niedowładu spastycznego,małogłowie oraz padaczke (Zespół Westa). Choroby te powodują ,że nie potrafię chodzić, siedzieć a nawet stabilnie utrzymać główki jednak z każdym dniem walcze o moje zdróweczko ;-) Pokazuje Wam w tym blogu moje życie..ale i tez wspaniałych ludzi...moich Aniołków których spotykam na mojej drodze zycia;-)
kontakt do mnie a raczej do mojej mamusi:
tel.692 112 143
e-mail:kacpernosal@onet.pl
oraz zapraszam na Fb -Kacper Nosal

czwartek, 31 lipca 2014

Hejka;-)

Pewnie co niektorzy  widzieli moje nózki rano i przez te małe paskudne wampirki komary cały dzień sie złościłem ...jedynie na brzuszku było w miare ;-) DMamcia smarowała mi bąbelki jakimś magicznym kremikiem po którym nic nie czułem ;-) Dostałem też syropek i troszke zmniejszyłe się ogromne plamki ;-) Jak tak im mozna być nie najedzonym stworem aby tyle razy mnie pogryść ...nie mają litości wampirki ;-( Na iweczór była kąpiel bąbelkowa i pomogła mi tez na te plamki ...także spokojnie ...sprawa jest opanowana ;-) Zmykam spać z moim drugim fufflem pozdrawiam Was i buziaki w nosalki pa;-)

środa, 30 lipca 2014

WITOJCIE;-)

Dzis juz z lepszym humorkiem bo cała nocke przespałem w swoim łóżeczku ...haha jednak potrafie ;-)

Od rana fajowe ćwiczonka z wujciem .....Nauka siedzenia na tyłeczku... potem raczkowania a na nauce patrzenia w oczka skończywszy ;-) Tyle radochy na tym nowym kolorowym wałeczku mam ...jak fajnie moża ruszać nóżkami ..no nawet i polatać moża  , jednak zaczynam coraz bardziej rozumieć po co mam rączki ,że należy sie podpierać ,odpychac nimi czy nawet i czasem podrapac ;-) Chwilowa drzemka ..aminki i wyruszyliśmy do babci  ;-) A tam zabawy   z Gadami ... wyruszylismy do lasu ...dopadły mnie tam jakieś takie latajace bestie co wysysają krew ;-( oj jaki wróciłem pogryziony ...a wołałem babcie jednak nie było rodziców i ona nie wiedziała czemu sie złoszcze.. zapomnieli mnie rodzice pstryknąć magicznym dymkiem i te latające wampiry-komary nie przepuscily okazji  na moja krew ;-( ale na szczęscie sa wspaniale kremiki po ktorych nic nie swedzi ani nie piecze ;-)Juz iałem sie wybierać powoli do spania ale odwiedzili mnie wujkowie Mariusz, Marcin i ciocia Renia ....Dziekuje im za ten czas-FAJNIE BYŁO ;-) Jak to miło że ktos chce mnie odwiedzic ,pobawic sie ze mna ...a nie tylko rodzice ,rodzinka ....wujowie i ciocie sa  fajni ;-)Przeleciał dzionek wiec wiece co i gdzie ;-)papa

wtorek, 29 lipca 2014

upalny dzionek, zły humorek ,biegające kózki w nosku, długaaśne męczące ćwiczonka z mamcia - co jeszcze może byc?Widziecie-CIĘŻKI dzionek dlatego zmykam spać ...jutro Wam więcej opowiem ...najważniejsze- przesyłam Buziaki w nosalki pa

poniedziałek, 28 lipca 2014


Stało się-)

Hejka Kochani ;-)
PO ćwiczonkach z wujciem na moim nwoym wałeczku -wypadzik do babci Dziuni ...chwilowy oddech od upałów i od słoneczka ...u Babci jakoś tak wiecej powietrza jest bo od rzeczki przyjemny chłodek płynie ;-) No a po powrocie- Fryzjer dorwał moje kłaczki na główce...dziś się ciesze bo będzie mniej do drzwigania ale i wiaterek fajowo bedzie latał między włoskami ;-) Dziś króciutko bo mamcia się żle czuje ..idę ja  utulić do spania tak jak to ona mnie utula jak sie żłe czuje ;-) Dam jej ogromnego buziaka w nosalka i bedziemy razem spać a a tatulka wygonimy na moje łóżeczko ;-) Także dla Was też ogromne bużki w nosalki ...acha przypomniam Wam o nakrętasach ......za niedługo wujcio po nie przyjedzie...jeżeli coś jeszcze macie to piszcie ,dzwoncie do mamci ;-) No i namawiajcie innych do zbierania ;-) pozdrawiam

piątek, 25 lipca 2014

  dzionek

Kolejny szalony dzionek za nami ;-) Nocka była bardzo cieżka-wiecie duszno ...nie ma czym oddychać ;-( Rankiem troche mi nie pasowalo spanie więc pobudke zafundowałem o 6.... po aminkach -śniadanko no a potem - wujo zjawił się i i tak ćwiczyliśmy ,gadaliśmy po swojemu , a potem znowu ćwiczyliśmy -fajne te ćwiczonka z wujciem.....  Mamcia oczywiście sterte biurokracji dziś ogarniała i jeżdziła tu i tam a ja ...ja z babcią zabawy wymyslałem  ;-) Dziękuje wujowi Przemkowi za nakrętasy dla mnie ;-) troszke ich się uzbierało ;-) Jutro łikendzik a wiec słodkie odpoczywanko .... wujo tez musi odpocząć ;-) Dobra ide chrapciac ...buziaki w nosalki pa;-)

czwartek, 24 lipca 2014

Hejka;-)

Dzionki uciekają a my siedzimy w domciu bo znowu pada deszczyk i nie chce przestac....dzis pojechłaem z mamcia do Pani doktor ale ona ma urlopik i musieliśmy załatwiać u innej kobitki wniosek o pampersiki dla mnie - dla 180 sztuk pampersów na 3 miesiące trzeba więcej czasu i paliwa na dojazd stracić niż czasem sa one warte;-( Wiecie że wujcio Michał z każdym dniem mnie coraz bardziej chwali ....no i ja dostaje jakby takiego kopniaczka w tyłeczek aby jeszcze bardziej się starać ...przecież każdy lubi być chwalony jeszcze przez wujcia Michała;-)Dziś odiwedziła mnie moja Kochana Ciocia Ewelina;-)Taki obrazeczek chciałem jej przesłac w podziekowaniu za wspaniałe chwile ...szkoda ze tak króciutko ale warto było czekać cały dzionek Jutro mam mieć dzionek zarezerwowany z babcią Bogusią więc zmykam spać aby nabrać sił na jutrzejsze wojarze...dobranoc i buziaki w nosalki dla Was wszystkich

środa, 23 lipca 2014


Oświadczenie

Fundacja Dzieciom "Zdażyć z Pomoca" ul.Łomiańska 5, 01-685 Warszawa (na podstawie decyzji MAC zezwalającego na organizacje zbiórke-decyzja nr.71/2014 na podstawie zezwolenia nr 353//71/2014 wydanego przez ta własnie Fundacje Dzieciom w dniu 13.07.2014roku w Restauracji Bohema , 33-300 Nowy Sączu,Rynek 13 podczas koncertu charytatywnego „The Voice of Poland”przeprowadzono zbiórke na leczenie i rehabilitacje dla Kacpra Nosal .W wyniku przeprowadzonej zbiórki publicznej zebrano kwote 1500 zł(słownie: tysiąc pięćset złotych 00 gorszy) w wyniku zbiórek do puszek kwestarskich.