Cześć. Mam na imię Kacper Nosal;-) Urodziłem się 15.03.2010 roku i od pierwszych dni swojego życia walczę z następstwami błędów lekarskich popełnionych podczas porodu. Choruje na mózgowe porażenie dziecęce w postaci cztero-kończynowego niedowładu spastycznego,małogłowie oraz padaczke (Zespół Westa). Choroby te powodują ,że nie potrafię chodzić, siedzieć a nawet stabilnie utrzymać główki jednak z każdym dniem walcze o moje zdróweczko ;-) Pokazuje Wam w tym blogu moje życie..ale i tez wspaniałych ludzi...moich Aniołków których spotykam na mojej drodze zycia;-)
kontakt do mnie a raczej do mojej mamusi:
tel.692 112 143
e-mail:kacpernosal@onet.pl
oraz zapraszam na Fb -Kacper Nosal

sobota, 28 października 2017

16 październik

No i co Wam mam więcej powiedzieć ...
Jest cudaśnie...
Pogoda wręcz wakacyjna ...



Dziś odwiedziłem Rabkę Zdrój ale po drodze nie obyło się bez afery ..bo ja już jestem duży i nie chce siedzieć w foteliku dla małych dzieci...
Trzeba było mnie "przetansportowac " na drugą stronę samochodu do fotelika dla zdrowych dzieci i sobie grzecznie "siedziałem obserwując widoki za oknem ...
No i trudno było mi odciągnąć uwagę taki byłem skupiony ...
Na miejscu zapach liści i ta cisza..
Tata kierowca mojego wozu tym razem :-)


Dojechaliśmy na miejsce a naszym celem była tężnia solankowa...
Spedzilismy tam ponad godzinkę...
A ja oczywiście zaczepinie dzieci , zaczepinie tatusia i spadające liscie które bardzo lubię dzięki ciocia ze szkoły:-)
Na koniec zobaczyłem latajace ptaszysko-gołębia a nawet nie jednego i znowu zaczęło się moje śpiewanie;-)
W drodze powrotnej drzemka w wózku ...
I po godzince ruszyła flegmula...


I to ile flegmuli...
Ale jaka ulga :-)
Teraz wracam odpocząć i nabrać sił na jutrzejsze przygody ....
Buziaki w nosalki pa

15 październik

Witajcie...
Od rana pakowanko na mini wycieczkę a ja ...
A ja nogami już przez okno chce wyjść ...
Nie mogłem się doczekać i tylko " buuum" bo muszę się Wam czymś pochwalić...
Nauczyłem się mówić na samochód "buuum" no i wystarczy się mnie zapytać czy gdzieś jedziemy a ja "buuum " ...
Kolejny sukcesik że wiem co to autko i jak to nazwać...
Zadowolony odpoczywam po podróży i ogladaniu pięknych widoków jesieni...
Buziaki w nosalki pa

14 październik

"Co ty tam mama mówisz?
Że północ i mam iść spać ??"
Hmm ..
Ciekawy pomysł ale do realizacji chyba daleko...
Dzień brykania to i noc musi być też taka...
Wam życzę udanego odpoczynku a ja uciekam...
dalej brykac..
Buziaki w nosalki pa

12 październik

Zdjęcie użytkownika Kacper Nosal.A dziś kolejny dzień wygibaskow i nauka raczkowania oraz siedzenia ...
Jeszcze jutro i łikendzik...
no i wycieczka ...
Dziś tyci tyci lepiej z flegmula wstręciula więc kolejne inhalacje i kolejne oklepywanie...
Buziaki w nosalki pa

11 październik 

Zdjęcie użytkownika Kacper Nosal.Flegmula wstręciula ...
Daje mi popalić więc zaczynam wyciągać sprzęt armatni aby ja przegonic bo dziś się dowiedziałem że w niedzielę jedziemy na mini wakacje do Cioci i Wuja którzy prawie rok temu nas zaprosili do siebie ...
Priorytet - muszę być "zdrowy "
A że pogoda ma być supcio to wiem że czeka mnie wycieczka do Rabki na tężnie a więc kolejna armata do przegonienia flegmuli zostanie załadowana:-)

Dziękuję szkole ponadgimnazjalnej w Nawojowej za prawie 100 kg nakrętek:-)
No I najważniejsze ....
Kochani ...
Rozpoczął się proces księgowania 1% podatku na moim subkoncie ...
Oczywiście potrwa to pewnie parę tygodni Ale już chce Wam podziękować ..
Niestety wiem tylko z jakiego urzędu skarbowego pochodzą wpłaty więc jak już będzie oficjalny koniec napiszę z jakich miast pochodzą wpłaty ...

Uciekam chrapciac...
Aaa moja niespodzianka to powrót Tatulka ( a taki bambus na buzi pojawił się na jego widok ) radość bezcenna 😉😉




10 październik

Zdjęcie użytkownika Kacper Nosal.Zmęczenie zmęczenie...
Po zajęciach z Ciociami na koniec dnia wygibaski z Wujciem i poprostu padam dosłownie ze zmęczenia i odpływam w krainę wiecznych łowów na zasłużone drzymanko...
W niedzielę czeka mnie jakaś niespodzianka ale grzecznie muszę wytrwac maraton do łikendziku ...
A że zostało jeszcze ...
1 , 2, 3 dzionki - dam radę:-)
Dziś też mnie czeka ponoć jakaś ogromna niespodzianka w nocy ale to tak ukratkiem usłyszałem więc wszystko okaże się rano...
Hmmm..
Uciekam chrapciac
Buziaki w nosalki pa

6 październik

Dziś Światowy Dzień Mózgowego Porażenia Dziecęcego a więc moje święto...
Świeto chłopca zamkniętego w swoim ciele...
Świeto chłopca spisanego na straty już na samym początku swojego życia z diagnozą"to będzie roslinka "
Świeto chłopca który każdego dnia walczy
Świeto chłopca któremu daleko do normalności
Świeto chłopca wychudzonego choroba
Świeto chłopca chcącego tak dużo...
Ale przede wszystkim świeto CZŁOWIEKA...
Ludzie często na mnie patrzą jak na jakiegoś " potwora " który dziwnie oddycha , ślini się czy wygina a rodzice nic z tego sobie nie robią ...
Ale to nasze życie ...
Nasza codzienność
I codzienność ponad 17 mln osób na całym świecie ...
Mniej czy bardziej widoczna niepelnosprawnosc jednak we wszystkim wspólnie walczący ...
Walczący o lepsze życie a czasem przede wszystkim o życie bez bólu...
Nie jest łatwo w świecie " ideałów " gdy każda inność jest wytykana palcem
Nie jest łatwo gdy wpatruje się ktos z mina grymasu na twarzy
Nie jest łatwo gdy jesteś traktowany wręcz jak intruz
Nie jest łatwo gdy ktoś ci "zazdrości " tylko czego tu zazdrościć ...
Tego że całe życie będę zdany na pomoc innych...
Tego że czasem pojadę zwiedzić świat bo ileż można oglądać 4 ściany i sufit..
Moje całe życie to ból
Nie poznam radości życia
Nie będę miał swojego życia
Ale będę mieć rodziców na całe moje życie dzięki którym jestem i funkcjonuje ...
Więc na drugi raz gdy zobaczycie kogoś "takiego "jak Ja ...
Uśmiechnij się ...

Nooo...
Ale się rozpisalem 😚
A taka oto minke na wieczór strzelam bo niby łikendzik a ja jakoś się z tego nie cieszę ...
Już się łezka w oku kręci...
Jestem chyba zmęczony po całym szalonym tygodniu...
Buziaki w nosalki