Cześć. Mam na imię Kacper Nosal;-) Urodziłem się 15.03.2010 roku i od pierwszych dni swojego życia walczę z następstwami błędów lekarskich popełnionych podczas porodu. Choruje na mózgowe porażenie dziecęce w postaci cztero-kończynowego niedowładu spastycznego,małogłowie oraz padaczke (Zespół Westa). Choroby te powodują ,że nie potrafię chodzić, siedzieć a nawet stabilnie utrzymać główki jednak z każdym dniem walcze o moje zdróweczko ;-) Pokazuje Wam w tym blogu moje życie..ale i tez wspaniałych ludzi...moich Aniołków których spotykam na mojej drodze zycia;-)
kontakt do mnie a raczej do mojej mamusi:
tel.692 112 143
e-mail:kacpernosal@onet.pl
oraz zapraszam na Fb -Kacper Nosal

środa, 13 lipca 2016

12 lipiec

hejo hejo
przepraszam że tak milcze ale pogoda mi nie sprzyja...
duszno..
gorąco..
duszno...
gorąco...
i tak cały dzień a nawet i w nocy


....
do tego te moje ząbule uparte...
nie chcą wyjść...
apetytu brak...
ach...
ale są i dobre wieści...
Dziękuję organizatora Międzynarodowego Turnieju Sokolika w Starym Sączu Wujkowi Szymonowi oraz Tomaszowi za przekazanie na moje leczenie i rehabilitację 1000 zł-dziś wieczorkiem pieniążki zostały przelane na subkonto w fundacji(jutro opublikuje mamcia potwierdzenie ) oraz osoba które wsparly zbiorke w Irlandii w Athlone- pieniążki już zostały zaksięgowane na moim subkoncie w Fundacji w kwocie 1407.12 zł :-)
początek tygodnia a tu takie piękne nowinki
DZIĘKUJĘ DZIĘKUJĘ DZIĘKUJĘ
pieniążki oczywiście trafia na rehabilitację z Wujaszkami :-) będzie za to sporo wygibaskow :-)
a teraz uciekam chrapiac
ps
zakosilem wujaszkowi czapeczke i jak zwykle wygladalem fajowo co? ??
pa

wtorek, 12 lipca 2016

wszyscy oglądają oglądam i ja....
do boju....
tylko za kim kibicowac jak to nie nasze Orzełki...
a wy jak obstawiacie?
buźiaki w nosalki pa

10 lipiec


Zdjęcie użytkownika Kacper Nosal.witajcie :-)
dziś niedziela a więc czas łikendziku i odpoczynku a po 2 szalonych dniach trzeba chwilę wytchnienia złapać ☺☺
Niestety dobre wieści przeplatają się z smutnymi... wczoraj mój tatuś pojechał do pracy i jego pożegnanie zrozumiałem bo gdy tylko znikł z mojego wzroku minka na buzi się pokazała i łezki 😥😥😥
popołudnie spędziłem z babcią...
dziękuję bardzo za 2 dniowa zgodę na zbiórkę na zabieg fibrotomii....
dziękuję organizatora za wyraźnie zgody ale przede wszystkim fundacji Będzie Dobrze za zgode na zbiórkę publiczna...- łączna kwota to 755 zł
dziękuję wolontariusza i wszystkim tym którzy wsparli mnie no i najważniejsze
mega podziękowanie po raz kolejny zespołowi Video za piękny gest przekazania 8000 zł
wieczorkiem mamcia odczytałam wiadomość z CenterMed-u odnośnie konsultacji i zabiegowi...
chcę wyjaśnić że pieniążki są zbierane po raz drugi gdyż rok temu nie zostałem dopuszczony przez anestezjologa do znieczulenia ogólnego a pieniążki zostały wykorzystane na rehabilitację i leczenie aminkami i odzywki...
padają zarzuty iż rodzice " zarabiają " na mojej chorobie jednak takie osoby niech sprawdza jak wygląda " wypłata " pieniędzy z subkonta w fundacji... nie ma opcji żeby pieniążki przekazać na coś innego niż moje leczenie gdyż "wypłata" pieniążków jest na podstawie faktur które są wnikliwie analizowane a refundacja taka trwa do 2 miesięcy...
buziaki w nosalki zmykam na obiadek pa

sobota, 9 lipca 2016

8 lipiec

PRZECZYTAJCIE DO KONCA O ANIOLACH
witajcie...
oto i dzisiejsze Anioły spotkane na mojej trudnej drodze ...
na drodze o lepsze życie...
o życie bez bólu i cierpienia...



ale po kolei...
jak wiecie zbieramy na moją operacje-fibrotomie która pozwoli pozbyć się bolesnych przykurczy... pozwoli dalej walczyć o samodzielne trzymanie główki, samodzielny siad a może i pierwsze kroki...
koszt jej to ponad 13 000 zł...
po ostatnim koncerciku Wujka Andrzeja Piasecznego udało się uzbierać 4280 zł...
mamcia wraz z Wujkiem Marcinem i Ciocia Paulina wyprodukowali piękne ozdoby na kiermasz...
dzięki Wujkowi Tomkowi Michałowskiemu Cioci Gosi a przede wszystkim Prezydentowi Miasta udało się uzyskać zgodę na "podpięcie się " pod imieniny miasta Nowego Sącza ...
i tak mamcia wraz z wolontariuszami działała od samego rana aby wszystko ogranac...
i co....
Ciocia opowiadała o mnie gdy moja historie usłyszał Wujek wraz z zespołem Video i co....
PRZERWAŁ ROZPOCZYNAJĄCY WŁAŚNIE SWÓJ KONCERT I OZNAJMIŁ ŻE RODZICE MAJĄ SIĘ JUŻ NIE MARTWIĆ BO PIENIĄDZE OD NICH TRAFIAJĄ NA MOJE KONTO...


TO SĄ WŁAŚNIE ANIOŁY...
Mamcia rozplakala sie no bo jak nie wzruszyc się tak pięknym gestem...
serce się raduje a wdzięczność jest nie ograniczona
DZIĘKUJĘ TO ZA MAŁO ...
każde dobro wraca i wiem że do Was wróci ono i to z podwojona siła...
DZIĘKUJĘ DZIĘKUJĘ...
Podziękować należy również Wolontariusza i Gosi opiekunowi...
ach...
tyle emocji i tyle pozytywnych fluidow ☺☺☺
buziaki w nosalki
pa




http://sadeczanin.info/wiadomo%C5%9Bci/zesp%C3%B3%C5%82-video-do%C5%82o%C5%BCy%C5%82-8-tysi%C4%99cy-ratowa%C4%87-%C5%BCycie-kacperka-z-nowego-s%C4%85cza




już jutro i w sobotę kolejna zbiórka dla mojej osobki podczas imienin miasta w Parku Strzeleckim...
mamy 4280 zł z 13 000 zł potrzebnych na fibrotomie dlatego prosimy o wsparcie ...każdy grosik każda zlotowka przybliża nas do celu ...:-) oczywiście szukajcie niebieskiego namiotu i kiermaszyku ale i wolontariuszy w żółtych koszulkach...pa

7 lipca

hejo
można i tak chrapciac a przy okazji bawić się w chowanego:-)
dzionki mijają a ja powoli wracam do cwiczonek...
nie jest to łatwe bo miesniaczki troszkę się zastaly i ciałko buntuje się do ćwiczeń...
ale wiadomo...
początki nie są łatwe...



z każdym dniem będzie lepiej ;-)
2 ząbulek nadal uparcie nie chce wyjść a boli że hohoho..
uciekam na spacerek pa

4 lipiec


ostatni dzień długiego łikendziku odpoczywam na huśtawce tak sobie chrapciajac ☺☺☺
pogoda dopisuje więc ładuje bateryjki bo od jutra zaczynam pracę nad kondycja fizyczna...
już widać że jest " gorzej " większe napięcie mięśniowe a więc początki pewnie będą trudne jednak czego nie robi się aby być " zdrowym "
buźiaki w nosalki pa